Artur Żmijewski

Urodzony 26 maja 1966 roku w Warszawie. W latach 1990-1995 studiował w pracowni prof. Grzegorza Kowalskiego na Wydziale Rzeźby Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Związany z Fundacją Galerii Foksal. Mieszka i pracuje w Warszawie.

Artur Żmijewski jest artystycznym radykałem, który realizuje ekstremalne koncepcje twórcze. W sposób nieomal obsesyjny odnosi się w swoich pracach do problemu cielesności i fizyczności człowieka postrzeganego z perspektywy jego podstawowych funkcji biologicznych. Taka perspektywa stawia pytanie o relacje między materią ciała podatnego na schorzenia i rozkład a sferą duchową i umysłową człowieka. Artystę szczególnie interesują przypadki, w których głębokie dysfunkcje ciała i ciężkie choroby uniemożliwiają człowiekowi uczestnictwo w życiu lub wręcz niszczą jego umysł. Jednocześnie, jak przyznaje artysta, ułomności stwarzają odmienność, która jest uwodzicielska i dużo bardziej wyrazista niż to, co normalne. A to czyni prace Żmijewskiego tak bardzo przejmującymi.

Wczesne prace Artura Żmijewskiego zrealizowane jeszcze w czasie studiów to konstrukcje – maszyny, humanoidalne mechanizmy, których działanie obrazuje jedną, wypreparowaną funkcję fizyczną lub psychiczną człowieka, np. strach, smród gnijącego ciała, obieg płynów w organizmie itp. Praca dyplomowa 40 szuflad (ilustracje) jest obiektem fotograficznym składającym się z czterdziestu czarno-białych fotografii przedstawiających nagą kobietę i nagiego mężczyznę, którzy nawzajem ugniatają i deformują swoje ciała. Fotografie artysta umieścił w szufladach łukowato wygiętej bibliotecznej szafy katalogowej. Szuflady przytrzymuje mechanizm ze sprężynami i aby je wyciągnąć, trzeba pokonać pewien opór. Artystę interesowały formy, jakie może przybierać ciało poddawane opresji. Kontynuacją tej pracy był film wideo Powściągliwość i praca (1995). W 1996 roku powstał film Ja i AIDS (ilustracje) pokazujący w zwolnionym tempie zderzające się ze sobą z ogromną siłą nagie postacie kobiety z mężczyzną i mężczyzny z mężczyzną.

Na wystawę Parteitag w 1997 roku poświęconą fenomenowi zła, Żmijewski zrealizował film wideo Ogród botaniczny / ZOO (ilustracje). Artysta sfilmował w ogrodzie botanicznym w Birmingham grupę upośledzonych umysłowo dzieci i zestawił te scenki z ujęciami zwierząt z pobliskiego zoo. Film był szczególnego rodzaju eksperymentem autopoznawczym mającym sprawdzić predyspozycje do wyzwolenia tkwiących w naturze ludzkiej niskich, złych skłonności, a co za tym idzie, instynktu do czynienia zła.

Ciało niepełnosprawne, fizyczny defekt interesuje artystę jako figura kalectwa duchowego czy mentalnego. Zestawienie ciała ułomnego ze zdrowym pozwala w sposób metaforyczny mówić o problemach we wzajemnych relacjach między ludźmi. W 1998 roku artysta zrealizował projekt Oko za oko (ilustracje) składający się z zestawu fotografii barwnych dużego formatu i filmu wideo. Przedstawiają one nagich ludzi z amputowanymi kończynami i towarzyszących im ludzi fizycznie sprawnych, którzy na pozowanych ujęciach fotograficznych i w filmie „pożyczają” amputantom brakujące członki. Nagie ciała bohaterów zdjęć zestawione zostały przez artystę w zabawne kompozycje, w wyniku czego powstały cielesne hybrydy, ludzie o dwóch głowach, dwóch parach rąk itp., a zarazem nowe, sprawne organizmy, gdzie zdrowi protezują kalekich.

W twórczości Artura Żmijewskiego wciąż pojawiają się pytania o powszechnie przyjętą w społeczeństwie „normę” człowieczeństwa, stosunek do ludzi funkcjonujących czy wyglądających inaczej. Ułomność, kalectwo, choroba to problemy wstydliwe, nie pasujące do obrazu młodych, pięknych i sprawnych ludzi, jaki lansuje kultura masowa.

W 2001 roku powstała pierwsza część projektu Lekcja śpiewu (ilustracje) zrealizowanego z młodzieżą głuchoniemą. Nagranie odbyło się w kościele ewangelicko-augsburskim św. Trójcy w Warszawie, gdzie chór głuchoniemych „zaśpiewał” Kyrie Jana Maklakiewicza. Praca była pokazana m.in. na wystawie „Manifesta 4″ we Frankfurcie nad Menem. Druga część projektu powstała w 2002 roku w kościele św. Tomasza w Lipsku [ Lekcja śpiewu II (ilustracje)], gdzie dzieci głuchonieme i z ciężkimi wadami słuchu odśpiewały kantatę Bacha Serce, usta, czyn i życie. Chórom głuchoniemych towarzyszyła muzyka organowa. Lekcja śpiewu to kolejna praca Żmijewskiego z ludźmi upośledzonymi, w której artysta przekracza nieprzekraczalną na pozór granicę, podejmuje wyzwanie i usiłuje zmienić sytuację nieodwracalną. Cud nie następuje, kalectwa nie da się przekroczyć, ale przeistoczenie może zajść w sferze odbioru, gdy widz zaakceptuje odmienność świata kalek i uzna ich prawo do własnej ekspresji. „Sztuka to ostra walka o ludzką świadomość”, jak twierdzi Artur Żmijewski.